Kochać dziecko, to pomóc mu żyć samodzielnie. Obowiązkiem rodziców jest wychowanie dzieci w taki sposób, aby były one zdolne, w odpowiednim momencie, rozpocząć życie na własny rachunek. Dziecko dorastając, tak czy inaczej, staje się od nas coraz bardziej niezależne.
Miłość nie może być bojaźliwa. Rodzice często mają zwyczaj:
- trzymania dziecka „pod kloszem”,
- wyręczania go
Wychowywać, to znaczy nie uzależniać. Rodzice, zaraz potem jak obdarowali swoje dziecko życiem, powinni mu dać prawo do samodzielnego przeżywania go.
Zachęcanie do samodzielności:
To nie jest miłość, to zwykła zaborczość i wstrzymywanie rozwoju. Czy tak ograniczone dziecko będzie umiało się zmagać z życiem, jeśli wcześniej nie nauczyło się pokonywania trudności? Nie uczyni tego, jeśli o wszystkim zawsze decydowali inni. Za każdym razem, kiedy wykonujemy coś za dziecko, odbieramy mu część jego życia. Samodzielność dziecka można rozwijać lub tłumić. Zależnie od postępowania rodziców, mamy do czynienia z 20-latkiem, który nie wie, jak załatwić najprostszą sprawę, lub z młodym człowiekiem, który w sposób odpowiedzialny potrafi podejmować decyzje, samodzielnie uporać się z wieloma problemami.
Wychowywać dziecko, tzn. pomóc mu stać się panem samego siebie.
- Pozwól dziecku dokonać wyboru.
- Okaż szacunek dla dziecięcych zmagań.
- Nie zadawaj zbyt wielu pytań.
- Nie spiesz się z dawaniem odpowiedzi.
- Zachęć dziecko do korzystania z cudzych doświadczeń.
- Nie odbieraj nadziei.
Tekst opracowany na podstawie broszury
„Szkoła dla rodziców i wychowawców”.